Astry (Asnyk)
Znowu więdną wszystkie zioła;Tylko srebrne astry kwitną,Zapatrzone w chłodnych niebiosToń błękitną.
Jakże smutna teraz jesień,Ach, smutniejsza niż przed laty,Choć tak samo żółkną liście,Więdną kwiaty,
I tak samo noc miesięcznaSieje jasność, smutek, ciszę,I tak samo drzew wierzchołkiWiatr kołysze;
Ale teraz braknie sercuTych upojeń i uniesień,Co swym czarem ożywiałySmutną jesień.
Dawniej miała noc jesiennaDźwięk rozkoszy w swoim hymnie,Bo anielska czysta postaćStała przy mnie...
Przypominam jeszcze terazBladej twarzy alabastry,Krucze włosy — a we włosachSrebrne astry...
Widzę jeszcze ciemne oczy...I pieszczotę w ich spojrzeniu;Widzę wszystko w księżycowemOświetleniu...
Comentarios
Cargando comentarios…