Droga nad przepaścią w Czufut-Kale (Mickiewicz, 1899)

MIRZA.Zmów pacierz, opuść wodze, odwróć na bok lica:Tu jeździec końskim nogom swój rozum powierza.Dzielny koń! Patrz, jak staje, głąb okiem rozmierza,Uklęka, brzeg wiszaru kopytem pochwyca,

I zawisnął... Tam nie patrz! Tam spadła źrenica,Jak w studni Al-Kairu o dno nie uderza.I ręką tam nie wskazuj: nie masz u rąk pierza:I myśli tam nie puszczaj: bo myśl jak kotwica,

Z łodzi drobnej ciśniona w niezmierność głębiny,Piorunem spadnie, morza do dna nie przewierci,I łódź z sobą przechyli w otchłanie chaosu...

PIELGRZYM.Mirzo, a ja spojrzałem! Przez świata szczelinyTam widziałem... Com widział, opowiem — po śmierci;Bo w żyjących języku niema na to głosu.

Comentarios

Cargando comentarios…