Pieśń strzelca

Śród wzgórzów i jarówI dolin i lasów,Śród pienia ogarówI trąby hałasów:

Na koniu, co lotemSokoły zadumi,I z bronią, co grzmotemPioruny zatłumi;

Wesoły jak dziecko,Jak rycerz krwi chciwy,Odważnie, zdradziecko,Bój zaczął myśliwy.

Witajcież rycerza,Pagórki i niwy!Król lasów, pan zwierza,Niech żyje myśliwy!

Czy w niebo grot zmierza,Czy w knieje i smugi:Stąd leci grad pierza,Stąd płyną krwi strugi.

Kto w puszczy dojedzieOdyńca bez trwogi?Kto kudły niedźwiedziePodesłał pod nogi?

Czyj dowcip gnał rojemLataczów do sideł?Kto wstępnym wziął bojemSztandary ich skrzydeł?

Witajcież rycerza,Pagórki i niwy!Król lasów, pan zwierza,Niech żyje myśliwy!

Dalejże, dalejże, z tropu w trop,Z tropu w trop, dalejże, dalejże!Dalejże, dalejże, z tropu w trop,Z tropu w trop, hop! hop!

Comentarios

Cargando comentarios…