Prośba (Leśmian)
PROŚBA
Czemuśmy się zgodzili na brzemię pokory?Na istnienia naszego — ból, krzywdę i strwon?Czemuśmy nie wyryli choćby kreciej nory,By dać szczęściu — kryjówkę i nocleg i schron?
Zaniedbaną pieszczotą chcemy zmóc rozpacze, —Na ustach słów spóźnionych zbytecznieje gwar...I płacz ciągle nas ściga, choć już nikt nie płacze, —Bo i cóż nam zostało? — To jedno: twój czar!...
O, nie znuż się ostatnim czarowania trudem!Wytrwaj w jawie, co męczy zbyt usilnym snem!Nie wiesz nawet, czem dla mnie w mroku — poza cudemSą twe dłonie!... Ja tylko, gdy całuję, wiem...
Comentarios
Cargando comentarios…