Oda I, 5 (Horacy, tłum. Siemieński, 1916)
Traducido del latín por Lucjan Siemieński
Jakiż to gaszek wonny i krasnyW tej grocie — Pyrro! pieści się z tobąNa róż pościeli? Dla kogóż jasnyWarkocześ spięła prostą ozdobą?
Kiedyś on gorzkim płaczem okupiTwą zmienność Pyrro, i losu zmianę,Gdy w osłupieniu stanie jak głupiPatrząc w to morze wichrem zorane.
Kędy żegluje dziś, tak bezpiecznyTwojej miłości stałą pieszczotą;Nie podejrzywa, że lada sprzecznyPowiew, sprowadzi burzę ze słotą.
Biedny! kto twoim urokom wierzy,Jak i ja niegdyś wierzyłem troszka...Rozbitek, wotum z mokrej odzieżyDałem do chram u morskiego bożka.
Comentarios
Cargando comentarios…