Oda III, 30 (Horacy, tłum. Siemieński, 1916)
Traducido del latín por Lucjan Siemieński
Skończyłem pomnik; przy nim niepożytySpiż niczem; wyższy, nad piramid szczyty;Nic go nie zniszczy, ani pleśń wilgoci,Ni wichr szalony, ni potok lat kroci,Ni czas depczący tylko po ruinie...Nie umrę wszystek — najlepsza nie zginieCząsteczka moja! Sławę mą prawnuki
Odnawiać będą bez końca, dopókiNajwyższy kapłan na Kapitol chadzaZ cichą Westalką, którą tam wprowadza.Powiedzą kiedyś; żem ja z ziemi onejGdzie Aufid szumi, gdzie Daun wysuszonyWziął imię króla, co władał tym ludem;Żem wzrósł z niczego; żem eolskie tonyPierwszy w italską nutę przeniósł cudem...Pysznij się muzo swoim wychowankiem,I skroń laurowym opasuj mu wiankiem.
Comentarios
Cargando comentarios…