Rady życiowe (II 3)

Traducido del latín por Adam Asnyk

Pomnij zachować umysł niezachwianyPośród złych przygód i od animuszuZbyt zuchwałego wśród pomyślnej zmianyChroń się, gdyż umrzesz, Delliuszu;

Umrzesz, czy smutny przeżyjesz czas cały.Czy na trawniku zacisznym zasiędzieszNa dni świąteczne i z piwnic wystałySwój Falern zapijać będziesz.

Gdzie biała topol z sosną rozrośniętąChętnie swe cienie gościnne zespala,Gdzie wstrząsać brzegu kotliną wygiętąPierzchliwa sili się fala —

Tam rozkaż przynieść i wina i wonieI kwiaty — róże, tak krótkiej trwałości,Póki wiek, mienie i trzech prządek dłonieTej ci dozwolą radości.

I willi, którą żółty Tyber myje —Ustąpisz: bogactw spiętrzonych ogromuZiem skupowanych ustąpisz — i domuDziedzic twój potem użyje.

Czyś bogacz, plemię Inachusa stare,Czyś biedak wyszły z warstw najniższych łona, —Niema różnicy: pójdziesz na ofiaręBezlitosnego Plutona.

Wszyscy zdążamy tamże; wszystkim z urnyPrędzej czy później jeden los wychodziI w kraj wiecznego wygnania pochmurnyNa smutnej wyśle nas łodzi.

Comentarios

Cargando comentarios…