Kwiatek cudowny
Traducido del alemán por Hugo Zathey
Znam jeden kwiatek cudowny;Napróżno za nim wyglądam,Uwięzion w wieży warownéjNapróżno mieć go pożądam.Jestto nie małą przykrością,Bo gdym się cieszył wolnością,Miałem go zawsze w pobliżu.
Gdziekolwiek z tego zamczyskaStęsknione oko me zajdzie,Nic nie zobaczy, nie zyska,Tego, co szuka, nie znajdzie.
Każdemu ze szlachty lub sług,Wdzięczności zapłaciłbym dług,Gdyby ten kwiat mi pokazał.
Ja kwitnę pięknie pod kratą,I słyszę twoje westchnienia,Do róży — ja ręczę za to,Zwracasz gorące pragnienia.Wzniosłą myśl umysł twój chowa,Więc pewnie kwiatów królowaI w twojém sercu króluje.
Prześliczną w purpurze urodęI śliczne masz z liści odzienie,Tak ceni dziewczę cię młodeJak złoto i drogie kamienie.Gdy się twym kwiatem ozdobi,Piękna, piękniejszą się zrobi,Lecz inny kwiat ja uwielbiam.
Róża z wyniosłą swą pychąZawsze wysoko się wspina,Lecz i mnie skromną i cichąLubi i chwali dziewczyna.I kto ma serce niewinne,Ten więcéj może niż inneKocha i wielbi mię kwiaty.
Serca nie trapią mi grzechy,Żaden zły czyn go nie plami,Lecz siedząc tu bez pociechyTrapię się złemi myślami.Wprawdzie miłości tyś godna,Lilijko moja łagodna,Lecz jeszcze milszy znam kwiatek.
Możeś ty mnie niecierpliwieI tak gorąco pożądał,
Bo za cóżby mię troskliwieDozorca więzień doglądał?Pięknie mi w liści koronie,I piękne rozsiewam wonieW tysiąc kolorów się mieniąc.
Nikt nie odmówi ci cześci,Rozkoszne wonie rozsiewasz,Czy cię kto w cieniu umieści,Czy się na słońcu wygrzewasz.Lecz inny kwiatek, choć mały,I cichy i nie wspaniały,Mnie uszczęśliwia biednego.
Pokornie rosnę w ukryciu,Wstrętne mi słowa szerokie,Lecz teraz pierwszy raz w życiuPrzerwę milczenie głębokie.Gdybym ja mógł cię pocieszyć!
Jakże mi żal, że pospieszyćZ wonią do ciebie nie mogę.
Woń twą i skromność ja cenię,Mój ty fijołku niewinny,Ale na moje cierpieniePotrzebny kwiatek mi inny.Prawdę nareszcie wynurzę:Na całéj skalnéj téj górzeNie ma mojego kochanka.
Lecz niżéj, gdzie strumień płynie,Chodzi tam wierna kobiéta —I kiedy niewola ma minie?Wzdycha i płacze i pyta.A gdy kwiatek niebieski rwieMówiąc: Nie zapominaj mnie!To czuję to z daleka.
O tak, z daleka czuje się mocSzczeréj i wiernéj miłości,
Dlatego mimo więzienia nocNie tracę ja wytrwałości.Gdy ból i rozpacz serce mi rwie,To wołam: Nie zapominaj mnie!I znowu wracam do życia.
Comentarios
Cargando comentarios…