Matka (Lilijko moja...)

Lilijko moja, lilijko biała,Czemuś tak prędko dla mnie zwiędniała?I twojej barwy świeżość pobladła,I twoja piękność dla mnie opadła!Ja ciebie w sercu mem posadziła,Ja ciebie łzami memi zrosiła,Nad tobą we dnie, w nocy czuwała,Jam ciebie sercem, myślą kochała.Lilijko moja, o rajski kwiecie,Tyś niebem mojem była na świecie.O czemuś, czemuś mnie opuściła,Czyś się w ogródku moim stęskniła?Smutkiem zorane dziś moje czoło,Oczy łzą płaczą, patrząc wokoło,Szukając ciebie, ach, nadaremie!Powiedz, czy smutno tobie bezemnie?

Comentarios

Cargando comentarios…