Noc (1896)

Kiedy noc szatę ponurą rozwinieA świat w głębokiej spoczywa żałobie;Szmer dniowy ustał, a jak w głuchym grobieCisza po całej rozlana równinie.

Ale ta gwiazda, co na niebie płynie,Słodkie uczucia w słodkiej budzi dobie;Chwile ostatnie dnia poświęcam tobie.Myśl w przestwór nieba wznosi się i ginie.

Choć ręka czasu węższe kreśli koła,Nad grobem chyląc pochodnie gasnące,Póki mi wschodzi i zachodzi słońce,

Nic myśli zwrócić od ciebie nie zdoła.Odkąd w mem sercu twój płomień się pali,Myśl cię szukając, gubi się w oddali.

Comentarios

Cargando comentarios…