Panie, Ty widzisz

Panie, Ty widzisz, krzyża się nie lękam,Panie, Ty widzisz, krzyża się nie wstydzę;Krzyż Twój całuję, pod krzyżem uklękam,Bo na tym krzyżu Boga mego widzę.

Do krzyżam zwrócił wszystkie me życzenia,Do krzyżam przybił błędnych myśli roje,Bo z krzyża płyną promienie zbawienia,Bo z krzyża płyną zmartwychwstania zdroje.

Pod krzyżem świata starty i złamanyPragnę już odtąd krzyż Twój w duszy nosić,Niewoli świata pokruszyć kajdany,Bym mógł na krzyżu krzyża chwałę głosić.

Nie zasłużyłem, abyś mnie pocieszył,Bom przez czas długi tak od Ciebie stronił;Gdyś na mnie wołał, do Ciebiem nie spieszyłI łez tak wiele tak marniem roztrwonił.

Ach, Tyś mi podał pierwszy rękę Twoję,Abym na krzyża mógł powrócić drogę —A jam nią wzgardził! Dziś pod krzyżem stoję,Bo już bez Ciebie dłużej żyć nie mogę.

Bom znalazł w krzyżu to, com w szczęściu straciłPokój i wiarę, miłość i nadzieję;Ubogą duszę Tyś łzami zbogacił,Przystroił cierniem, który nie więdnieje.

A serce wspomnień nosząc krwawą ranę,Samotnie życia pielgrzymkę odbędzie.Czyń, co chcesz ze mną; pod krzyżem zostanę,Krzyż był kolebką, krzyż mym grobem będzie.

Comentarios

Cargando comentarios…