Lato (Zawistowska, 1909)
Jak stół biesiadny żeńcom podany,Ziemia w przededniu wielkiego żniwa.Złotą symfonię słońce dogrywa —Stron mu tysiącem rozchwiane łany,
Wian zbóż szafirem chabrów dziergany,Zwichrzonych kłosów złocista grzywa,Struną mu miodna, hreczana niwa,Mleczny gościniec skrzydłem pszczół tkany.
A po ugorach stoją dziewannyTęsknie wpatrzone w szmat nieba siny —Niby kapłanki białej Marzanny
Kwiatem wyrosłe z gruzów Gontyny,I w pieśń wsłuchane oną przedwieczną,Zbożną i polną — kwietną — słoneczną.
Comentarios
Cargando comentarios…