Spadłe liście (Zawistowska, 1909)
Na srebrne stawu zwierciadło lecą —I świecą złotem — i miedzią świecą,I lecą trwożne jak błędne duchy,Jak serc porwanych krwawe okruchy...
Przez wiatr rozsiane serc krwawych strzępyMiędzy pobrzeżne szuwarów kępy...Jakby łzy lecą... jakby ból kwiatów...Jak pocałunki słane z zaświatów.
I lecą... lecą... a gdy na faliMglisty się pierścień świateł rozpali,To się w tej smętnej pławią jasności,
Niby korowód cmentarnych gości...Na srebrne stawu zwierciadło lecąI świecą złotem i jak krew świecą...
Comentarios
Cargando comentarios…