Jeżeli miałaś duszę piękną... (Przerwa-Tetmajer, 1902)
eżeli miałaś duszę piękną i szlachetną,a jam ci nie uwierzył i wątpiłem o niej;jeżeli miałaś duszę łagodną i kwietną,a jam się lękał cierni krwawiących dla dłoni;jeżeli w głosie twoim, co mi brzmiał tak mile,nie chciałem słyszeć prawdy, chociaż prawdą dzwonił:jeżeli możesz — przebacz... Patrz: głowę mą chylęi przebaczenia prosząc, przed tobą-m ją skłonił.
Jeżelim ciebie skrzywdził, w twojej piersi młodejwidząc serce szydercze, pyszne, i obłudne;jeżelim miał twą duszę za cień twej urody,a nie za cudnej rzeźby oświetlenie cudne;jeżelim cię odtrącał, jak przekleństwo nowe,gdyś ty może być mogła nowem ducha Świętem:jeżeli możesz — przebacz... Patrz: pochylam głowęi skłaniam się przed tobą z kolanem ugiętem.
Jeślibym ręce twojej, gdyby uścisk daładziewiczy i tak cichy, jak kwiatu rozwicie,
nie chciał płacić uściskiem, ani twego ciałaumiał słyszeć pieśń młodą, utajoną skrycie;jeżelim wszędzie widział kłamstwo i mamienie,gdzie powinienem prawdę widzieć i zobaczyć:jeżeli możesz — przebacz... Widzisz me spojrzenie?o jedno tylko pyta: czy możesz przebaczyć?
A gdyby to i prawdą, choć tak smutną, było,jeśli wielka twa piękność jest zgubną przynętą,to wszakże człowiek staje przed marmuru bryłąi bóstwem ją swej własnej duszy czyni świętą.I ja tak powinienem był stanąć przed tobą,a jeśli się twa dusza, jak łąka, nie kwietni:to kwiatów własnej duszy ubrać ją ozdobąbyłoby i mnie godniej i dla cię szlachetniej.
Lecz jeśliś nie umiała zgadnąć, lub nie chciałajak pragnąłem w tej chwili, by w ciebie uwierzyć,jak czekałem, czy w pysznej twej świątyni ciałanie przyjdzie się bóg jakiś skrzydłami zaśnieżyć;jeżeliś mogła odczuć, że przed tobą stałemjak ów mag, czekający cudu, gdy zaklina;jeślim cię mógł zobaczyć, jednak nie ujrzałem:nie mów, że moja wina — jest to twoja wina.
Lecz jeśliś nie widziała, że masz w swojem rękuserce ludzkie, jak zmilkłe muzyczne narzędzie,któremu tylko tknięcia potrzeba do dźwięku,tylko dłoni, co z niego melodyę dobędzie;jeżeliś nie poznała, że jesteś, jak onawróżka, co mając władzę zakląć — nie zaklina:że ani żałowana przejdziesz, ani śniona,nie mów, że moja wina — to jest twoja wina.
Comentarios
Cargando comentarios…