Virgini intactae
Ust twych więc usta nie tknęły niczyje?Nikt nie uścisnął twojej drżącej ręki?Nikt się nie oplótł w twoich włosów pęki,Ani się wessał w twoją białą szyję?
Nikt się nie wsłuchał, jak twe serce bije,Jak omdlewają słów błękitne dźwięki,A ciała twego kształt smukły i miękkiZdrój tylko widział i wodne lilije?
I nigdy dumne to, królewskie ciało,W niczyich ramion uścisku nie drżało?Pragnienie twoje jest jak blask o wschodzie?
Nigdy w twych oczu słonecznym ogrodzieNie trysła rozkosz kwiatami złotemi?Pójdź! Tyś jest szczęściem najwyższem na ziemi!
Comentarios
Cargando comentarios…