Burza (Tetmajer)
Ziemia polska w pieśni
Nad Gerlachem zawisnął kłąb czarny, olbrzymiZawichrzonych obłoków, raz wraz ogniem pryska,Grzmotu huk się roztrąca o skalne zamczyska,Waląc się, złom odbity skry krzesze i dymi.
Wzdymaj się nawałnico!... Jak na morzu wzdętemŁódź wiruje: tak moja myśl wiruje w tobie,Leci z twymi ptakami o płomiennym dziobie,Upaja się do szału ogniem i zamętem.
Wzdymaj się nawałnico!... Druzgocz twarde złomy,Wywracaj lasy, jezior pruj głębokie tonie,Pędź zniszczenia i śmierci straszliwy demonie,Pędź duchu wśród błyskawic jaskrawych widomy!
Wzdymaj się nawałnico!... Łeb swój pochyl turzy,Uderz w ziemię, aż jęknie; ślepiami krwawemiNieć pożary, aż ogień buchnie po wszechziemi,Aż spopieleje cała!... Pędź demonie burzy!
Przegnała nawałnica... Wzrok rzuciłem na dół,Myśląc, że świat zobaczę odmłodzony, świeży — —Kilka drzew zdruzgotanych w mętnej wodzie leży,Lecz nie zmienił się w niczem smutny ziemski padół.
Comentarios
Cargando comentarios…