Perły boleści

Tam w głębi morza, kędy spieszne faleGrzmotem się wichrzą w nieustannej wojnie,Kędy straszydła gnieżdżą się po skale,Tam w głębi morza marząc niespokojnieW dawny korabi zagrzebana szczątekTarga się koncha — kapłanka pamiątek!

I serce wieszcza równie się zanurzaW ostatnim schowku rozbitego domu,A tam drżąc słucha, jak nim nosi burza,Jak resztki słupów stękają od gromu,A potem czuje w sobie, jak w opalu,Wszystkie kolory nieszczęścia i żalu!

I serce koncha długo w sobie mieściWszystkie te bole zgromadzone razem,Potem jak wielka królowa boleści,Trętwieje w męce i staje się głazem.A na oznakę jej własnego berłaZostaje światu — pieśń — perła!

Kornel Ujejski.

Comentarios

Cargando comentarios…