Tao — LIV

Traducido del chino por Jan Lemański

Miota się, w uczuć dygocząc zalewie;Faluje, fruwa, i gna, jak obłoki,Bez przytomności, w ślepym wichur wiewie;Cieszą go wzlotów i spadań uroki;

Dziś drga weselem, jutro — łzawooki,Strachem przejęty, lub rzuca się w gniewie;Kipi nagłością, kostnieje ze zwłoki:Żyje, używa, przeżywa i... nie wie.

Kto wie, ten nie da przeważać się szali;Nie bucha gniewem, ani się nie żali;W spokojnym zawsze i równym humorze,Radość i boleść jednako przemoże;Z nadzieją zerwać potrafi jedyną:Ten będzie trwały, gdy inni przeminą.

Comentarios

Cargando comentarios…