Tao — XXXI
Traducido del chino por Jan Lemański
Jedno, dwa życia z urodzeń dziesięciu;Ośm, dziewięć rychło pożegna się z światem,Ale niewiasta aż wzdycha za swatem:Nietrwały żywot przekaże dziecięciu.
Narodzin tyle, tyle epigonów;Egzekwii tyle później (tyle zgonów)!„Szczęściem“ swe dzieci mieni człek, więc potemLeżą tam, w ziemi cmentarnej, pokotem.
Efemerydy, przepełnione lęku.Mieczami grożą w bratobójczem ręku,A w oczach strach im wielkooki skrzy się.
Nie miej żadnego przy sobie oręża,Ujrzysz dziw: jad cię nie uśmierci węża,Srogie cię nie tkną pazury tygrysie.
Comentarios
Cargando comentarios…