Ostatni mazur

„Jeszcze jeden mazur dzisiajChoć poranek świta,Czy pozwoli panna Krzysia?Dzielny ułan pyta.

I nie długo, błaga prosi,Boć to w polskiej ziemi,W pierwszą parę ją unosi,A sto par za niemi.

On jej czule szepcze w uszkoOstrogami dzwoni,W pannie tłucze się serduszkoI liczko się płoni.

Cyt serduszko, nie płoń liczka,Bo ułan niestały...O pół mili wre potyczka,Słychać pierwsze strzały.

Słychać strzały, głos pobudki,„Dalej na koń, hurra!„Lube dziewczę, porzuć smutki,Zatańczym mazura“...

Jeszcze jeden krąg dokoła,Jeden uścisk bratni,Trąbka budzi — na koń woła,Mazur to ostatni!

Comentarios

Cargando comentarios…