Lunatycy

przychodzisz tylko nocą i tylko po nic —przyjmowane w półotwarte usta fragmentycudzych wierszy, które nas zbawią, uwolniąod konieczności szukania słów. nie ucieknę,

ale wciąż słyszę odgłosy dworca, hamujące pociągiwzywają mnie: chodź, poczuj, właśnie tak możeszoddalić się od siebie. dla złapania równowagiwystarczy, że przesuniesz stopę poza krawędź,

linię, za którą możemy zaistnieć.

Comentarios

Cargando comentarios…