II
Jak to na wojence ładnie...
Popalone sioła i zburzone miasta,A na polu sama zawodzi niewiasta!
Ze skowronkami wstaliśmy do pracyI spać pójdziemy o wieczornej zorzy,Ale w grobowcach my jeszcze żołdacyI hufiec Boży.
Bo, kto zaufał Chrystusowi PanuI szedł na święte kraju werbowanie,Ten de profundis z czarnego kurhanuNa trąbę wstanie.
Nie straszny nam głód, ni żaden frasunek,Ani zhołdują żadne świata hołdy,Bo na Chrystusa my poszli werbunek,Na jego żołdy.
Comentarios
Cargando comentarios…