Śmierć (Pudłowski)
Napłakał się, że nie mógł Jowisz syna swegoSarpedona, ze wszytkich dziatek namilszegonajmilszego,Wyswobodzić od śmierci, choć był królem nieba:A nam co o niej trzymać nędznikom potrzeba?To że i próżno myśleć: tak się mocą bronić, 5Jako i fortelmi chcieć ręki się jej schronić.
Comentarios
Cargando comentarios…