O dłużnym

Nie frymarczyłbych ja z tym na swobodę,Choć to on wino pija, a ja wodę.Bom sobie wolen, nikt mię nie frasuje,Ani u sądu w roku nie pilnuje.A tu acz widzisz ręce niezwiązane, 5

Lecz serce mysią i nazbyt spętane.

Comentarios

Cargando comentarios…