O sobie (Rzekł jeden...)
Rzekł jeden: zależałeś swoję godność doma,Insi biorą przed tobą obiema rękoma.Musi być, że inakszą godność w sobie mają,Bo takim, jakim, ja jest, nic nie rozdawają.Teżem ci się ja kiedyś cisnął, gdzie dawano, 5
Tusząc, że mię też także przeglądać nie miano:I różne moje staranie, praca próżna była,Prosto na płoną rolą cnota ma trafiła.Biedny kąsek, co był spadł z pana mego stołu,I ten mi odjęt zaraz z nadzieją pospołu. 10
Zaczym nie tylko leżeć, ale mi spać przyszło.Widząc na jakim włosku szczęście me zawisło.
Comentarios
Cargando comentarios…