Wzloty
Skan zawiera grafikę.Tego nie pożrą powszedniości tonieI nie wygasną temu żary wieszcze,Kogo zapału przenikają dreszcze,Komu wybucha nieraz ogień w łonie,
Kogo duch wznosi, łzą zapływa oko,Kogo od ziemi skrzydła rwą łabędzie,Za skończoności niosąc go krawędzieI mknąc w bezmiary, chyżo mknąc, wysoko.
Jednak w tej sferze długo nie zagości;Ziemia zawistna ciągnie go do siebieI macierzyństwa swego prawa rości:
Mija więc wzlotów jedna chwilka marna,Spada w dół człowiek, lecz poziomej glebieZ niebios przynosi urodzajne ziarna.
Comentarios
Cargando comentarios…