Poezye Michała-Anioła Buonarrotego — V

Traducido del italiano por Lucjan Siemieński

Non è colpa maisempre empia e mortalePer inmensa bellezza un grand’ amore,Se poi si lascia rammolito il coreSi, che ’l penétri un bel divino strale.

Amore sveglia e muove e impenna l’alePer alto volo; ed è spesso il suo ardoreIl primo grado, onde al suo creatore,Non ben contenta qui, l’anima sale.

L’amor, che di teparla, in alto aspira,Ned è vanno e caduco; e mal conviensiArder per altro, a cuor saggio e gentile.

L’un tira al cielo, e l’altro a terra tira;Nell’ alma l’un, l’ altr’ abita nei sensi,E l’arco volge a segno e basso elei v.

Nikt tą miłością nie zgubi swéj duszyCo strasznie gore ku ślicznéj urodzie,Jeśli ta miłość serce tak pokruszy,Że boski pocisk łatwo je przebodzie.

Miłość to budzi, i pędzi piór lotyW górne przestwory; ogień, co w niéj płonie,Pierwszy to stopień zkąd pełen tęsknotyDuch rwie się w niebo i aż w Twórcy tonie.

Miłość, o któréj mowa, pragnie wyżéj;Obca jéj próżność i pociąg zmysłowy;Miłością taką tylko mąż surowy

I czysty pała; ona z niebem zbliży;Gniazdo ma w duchu; zmysłowa tkwi w ciele,I z łuku swego strzela w podłe cele.

Comentarios

Cargando comentarios…