Poezye Michała-Anioła Buonarrotego — XII
Traducido del italiano por Lucjan Siemieński
Perchè le tue belleze al mondo sienoIn dona più cortese e vie men duraCredo se ne ripigli la naturaTutte quelle ch’ognor ti vengon meno;
E serbi a riformar del tuo serenoE divin volto una gentil figuraIn cielo, e sia d’ Amor perpetua curaVestrine un cor di grazia e pietà pieno:
E prenda insieme i miei sospiri ancora,E le lacrime sparte in uno accoglia,E doni a chi quelle ami un’ altra volta.
Forse ch’ei più di me felice, alloraLei moverà con la mia propria doglia,Nè fia spersa la grazia ch’or m’è tolta.
Aby twych wdzięków ślad został dla świata,W takiéj, co więcéj grzeczna, mniéj surowaNatura skrzętnie swe powaby chowa,Które czas z ciebie co godziny zmiata.
I pozbierawszy z lic twych same kwiaty,Chce z nich twór cudny ulepić tam w niebieAmor zaś ciągle szuka koło siebieTkliwego serca, by mu dać te szaty;
I także westchnień i łez moich strugiZbiera, by temu nalać je do duszy,Kto znów pokocha piękność odrodzoną.
Może szczęśliwszym niż ja będzie drugi,Co ją mękami mojemi poruszy,I to otrzyma co mnie odmówiono. —
Comentarios
Cargando comentarios…