Las (Eminescu, 1933)
Traducido por Emil Zegadłowicz
Czemuż chwiejesz się, mój lesie?— tak bez wichru, tak bez wiewukażdy konar, gałęź — gnie się —
Moje drzewa się zginają,moje lata umykają —dni się krócą, noce dłużą —niepokoje pnie motają,wichry liście drżące burząi pieśniarzy wypędzają —
Lato przeszło, zima blisko —otom jest: wichrów igrzysko!Przeczże nie mam się nachwiewać —— ptaki już przestały śpiewać,a jaskółki gromadamiprzelatują nad wierchamii sens życia w dal unoszą —spokój płoszą, szczęście płoszą —mkną i czernią się tak społemponad widnokręgu kołem —mkną jak chwile — w skrzydeł chrzęście —i mijają jak me szczęście — —— oto w doli tak sierocejtrwam pożółkły w chłodnej nocy —cóż zostało mi — ? — tęsknota,która sny w gałęziach mota...
Comentarios
Cargando comentarios…