Sonet pierwszy

Traducido por Emil Zegadłowicz

Czas mi chce ukraść najświętszą godzinę,w której ujrzałem ciebie — w lat pomroczy —— z miłością zawsze wspominam dziewczynę —— twe zimne ręce, twe ogromne oczy —

Wróć ukochana! Wskrześ swój głos uroczy —niech w przystań ócz twych ciepłem życiem wpłynę,niech w ich promieniu byt mój się przetoczy,niech w wichrze pieśni skrzydła me rozwinę.

Zjawiasz się jeno w głębiach mego ducha —bliskość twa szczęściem darzy i spokojemjak zmierzch, co, ze snu gwiazd wstających, słucha.

Zachwyt mój jeno rozśmianiem jest twojem —wzrok mój jaśnieje — noc umyka głucha —tonę w bezmiarze — życie nie jest znojem!

Comentarios

Cargando comentarios…