Modlitwa (Lermontow, przekł. Metelicki)
Traducido por Michał Koroway-Metelicki
Skan zawiera grafikę.Wszechmocny, wstrzymaj swe wyroki,Nie zsyłaj na mnie Twojej karyZa to, że kocham ziemi mroki,Że piję z namiętności czary;Za to, że rzadko w duszę wchodziSłów świętych Twoich żywa rzeka;Za to, że po bezdrożach brodziMyśl moja od Ciebie daleka:Za to, że natchnień groźna lawaKotłuje w piersi mojej smętnej;Za to, że uczuć dzikich wrzawaZ oczu mych jasnych czyni mętne,I że mi trudno w ziemskiej cieśni.Ku Tobież. wzlecieć ja się bojęI często dźwiękiem grzesznych pieśniNie śpiewam, Boże, mocy Twojej.
Lecz zagaś, Stwórco, cudny płomień,Stos wszechpalący biedne serce,Przeobraź w nicość ognia promieńI nie daj tleć się i iskierce!Niech się pozbędę raz pragnieniaPieśni! Niech twórczość mię porzuci!Wtedy na ciasny tor zbawienia.Ku Tobie duch mój znów powróci.
Comentarios
Cargando comentarios…