Część druga — II
Traducido por Michał Koroway-Metelicki
Szatan (powieść wschodnia) Lermontowa
I za rodziny tęsknej zgodąPoszła w klasztorny gmach dziewica;Jej kibić cudną, jej pierś młodąOkryła gruba włosiennica.Ale i mniszki proste stroje,Jak i złotogłów przedtem drogi,Nie zażegnały grzesznej trwogi:W jej sercu wrzały niepokoje.I przed ołtarzem, wśród powodziŚwiateł i śpiewów uroczystych,Często w pośrodku modlitw czystychJej uszu znany głos dochodzi.Wznosił się obraz znanej twarzyU kapiteli kolumnady,
Dźwięk go nie zdradzał, ani ślady;W mgle woniejącej trybularzyŚwiecił jak gwiazda cichą nocą,Wabił i wołał... Ale po co?...
Comentarios
Cargando comentarios…