Baba co ćwika przedawała

BAbá byłá zuchwáłá, iednego ſpráwili,Iż u niey ná Kokoſzy ćwiká ułápili.Ten tám pobiegł poćichu, by ſie zbábą zbrácić,Y prośił iey o ćwiká, chcąc go iey zápłáćić.Bábá nań rzyć wypięłá, otoż tám maſz ćwiká.Możeſz Kácżek nágonić, iedno miéy Koniká.A ten poſzedł ſplunąwſzy, było go wſtyd tego,Miáſto ćwiká Puchacżá uzrzał kudłátego.

BAba była zuchwała, iednego sprawili,Iż u niey na Kokoszy ćwika ułapili.Ten tam pobiegł pocichu, by sie zbabą zbracić,Y prosił iey o ćwika, chcąc go iey zapłacić.Baba nań rzyć wypięła, otoż tam masz ćwika.Możesz Kaczek nagonić, iedno miey Konika.A ten poszedł splunąwszy, było go wstyd tego,Miasto ćwika Puchacza uzrzał kudłatego.

Comentarios

Cargando comentarios…