Baba z Wyżliczką co płakała

GDy páni młodzieńcá iedná iść nie chciáłá,Bábá wzyąwſzy Wyżlicżkę, gorcżyce iey dáłá.Aby iey ſzły łzy z ocżu, w koſzulkę ubráłá,Y ſzłá żebrząc do pániey, ták iey powiedzyáłá:Ach ma miła goſpodze, dziewká miła byłá,Otożći ią Bog ſkarał, iż ludźmi gárdziłá,A páni ſie zlęknąwſzy, wnet o tym myſliłá,By ſie iey ták nie sſtáło, zá mąż przyzwoliłá.

GDy pani młodzieńca iedna iść nie chciała,Baba wzyąwszy Wyżliczkę, gorczyce iey dała.Aby iey szły łzy z oczu, w koszulkę ubrała,Y szła żebrząc do paniey, tak iey powiedzyała:Ach ma miła gospodze, dziewka miła była,Otożci ią Bog skarał, iż ludźmi gardziła,A pani sie zlęknąwszy, wnet o tym mysliła,By sie iey tak nie sstało, za mąż przyzwoliła.

Comentarios

Cargando comentarios…