Draba Mnich na sądny dzień pozwał
MNich ſzedł s ſuknem do miáſtá, by cał ſzyć kápicę,Potkał Drabá ná drodze, cżyſtą ſzubienicę.Y urznął mu poł ſukná, á Mnich ſie zátrwożył,Łáiąc mu ná ſądny dzień, rok záwity złożył.A on mu oſtátek wziął, mowiąc: iż ty roki,Już záſię odwołano, dáley przez Proroki.A ia do tego cżaſu, owa ſie wſpomogę,Jednániem ſie przed roki, s tobą zgodzić mogę.
MNich szedł s suknem do miasta, by cał szyć kapicę,Potkał Draba na drodze, czystą szubienicę.Y urznął mu poł sukna, a Mnich sie zatrwożył,Łaiąc mu na sądny dzień, rok zawity złożył.A on mu ostatek wziął, mowiąc: iż ty roki,Już zasię odwołano, daley przez Proroki.A ia do tego czasu, owa sie wspomogę,Jednaniem sie przed roki, s tobą zgodzić mogę.
Comentarios
Cargando comentarios…