Dzyewka co czerwone nogi miała

DZiewká práłá ná lodu, więc cżerwone nogi,Uźrzał ieden, rzekł iey, tu ogień w rzyći ſrogi.Powiedziálá: ieſt pánie, máłpá by ſie wſciekłá,On iey prośił, áby mu kiełbaſkę upiekłá.Rzekłá: mnieć pánie trudno, ále iuż tám w kuchni,Naydzieſz ogyeń gotowy, iedno mocno dmuchni.Dobrze ták ná zuchwálcá, á co mu do tego,Iż miał być ſzácunkarzem, ogoná cudzego.

DZiewka prała na lodu, więc czerwone nogi,Uźrzał ieden, rzekł iey, tu ogień w rzyci srogi.Powiedziala: iest panie, małpa by sie wsciekła,On iey prosił, aby mu kiełbaskę upiekła.Rzekła: mnieć panie trudno, ale iuż tam w kuchni,Naydziesz ogyeń gotowy, iedno mocno dmuchni.Dobrze tak na zuchwalca, a co mu do tego,Iż miał być szacunkarzem, ogona cudzego.

Comentarios

Cargando comentarios…