Miła rzecz swoboda (Rej, 1910)
Wilk uźrzał psa tłustego; pytał: „Skądżeś utył?“Powiedział: „Pan mię karmi“. Wilk mu tę rzecz chwalił,Uźrzał potym, otarto około na szyi:„A to coć łeb ogryzło, towarzyszu miły?“Ten rzekł, iż „w nocy zawżdy stawam na łańcuchu“.Wilk rzekł: „Ja tych rozkoszy nie chcę mieć, paduchu!„Bo, gdy piesek dla strawy na łańcuchu stawa,„Wilczek sobie po lesie, skacząc, poigrawa“.
Comentarios
Cargando comentarios…