O Wilkołku
JEdney pániey pokąſał, Wilk w oborze Owce,Woyt powieda Wilkołek, niech mowi kto chce.Słyſzę ma ogon by Wilk, á iáko chłop godzi,Dziewcżątko też málucżkie zá macierzą chodzi.Potym drugi przyiechał, miał złe ſzáláwáry,Y powieśił przez łáwkę ogon Wilcży ſtáry.Dziewcżę záźrzy pod łáwkę, mámie ukazáłá,Mowiąc: iż to Wilk ſiedzi, by fiuty ſchowáłá.
JEdney paniey pokąsał, Wilk w oborze Owce,Woyt powieda Wilkołek, niech mowi kto chce.Słyszę ma ogon by Wilk, a iako chłop godzi,Dziewczątko też maluczkie za macierzą chodzi.Potym drugi przyiechał, miał złe szalawary,Y powiesił przez ławkę ogon Wilczy stary.Dziewczę zaźrzy pod ławkę, mamie ukazała,Mowiąc: iż to Wilk siedzi, by fiuty schowała.
Comentarios
Cargando comentarios…