Pan co pisarza letnikiem straszył
PAni iákieś s piſárzem towárzyſtwo miáłá,A zátrzeć to z dáleká ták tym kſtałtem chciáłá:Rzekłá pánu: to ten łotr, ále nie wierzycie,Silny gámrat, ále mu to wnet omierżicie.Ubierzcie ſie w moy letnik, idźcieſz tám do niego,A będzyeli ſie k wam miał, kiyem Páná mego.Pan tu dybie w letniku, á piſarz go kiyem,Aza tu pan goſpodze, bom ia cnoty pilen.
PAni iakieś s pisarzem towarzystwo miała,A zatrzeć to z daleka tak tym kstałtem chciała:Rzekła panu: to ten łotr, ale nie wierzycie,Silny gamrat, ale mu to wnet omierżicie.Ubierzcie sie w moy letnik, idźciesz tam do niego,A będzyeli sie k wam miał, kiyem Pana mego.Pan tu dybie w letniku, a pisarz go kiyem,Aza tu pan gospodze, bom ia cnoty pilen.
Comentarios
Cargando comentarios…