Smierć s Kupidem
SMierć s Kupidem gdy ná noc w iedney budzie byli,Ráno wſtáiąc więc ſobie ſtrzały odmienili.Potkáłá Smierć ſtárego, ſtrzała go rániłá,Kupido też młodzieńcá, wnet ſie rzecż zmieniłá.Stáry iął wyſkákowáć, á młodzieniec zdychał,Rzekł: ach miły Kupido, nie tákem ia ſłychał.Gdyś ty kogo ugodził, dobrey myſli bywał,Tákći záwżdy márny ſwiát, w tych omyłkach pływał.
SMierć s Kupidem gdy na noc w iedney budzie byli,Rano wstaiąc więc sobie strzały odmienili.Potkała Smierć starego, strzała go raniła,Kupido też młodzieńca, wnet sie rzecz zmieniła.Stary iął wyskakować, a młodzieniec zdychał,Rzekł: ach miły Kupido, nie takem ia słychał.Gdyś ty kogo ugodził, dobrey mysli bywał,Takci zawżdy marny swiat, w tych omyłkach pływał.
Comentarios
Cargando comentarios…