Stasimon I

Traducido del griego antiguo por Kazimierz Kaszewski

Antygona

Wiele jest dziwów — a przecieCzłowiek, największy dziw w świecie.Onto w siną głębię mórzOślep się rzuca, nie zważa,Czy go pęd ryczących burz 5

Po drżących prądach wytarza.On wielkiej bogini — ZiemiNieśmiertelnej, niezmęczonęj,Rok w rok pługami konnemiPruje brzemię w różne strony. 10

W jego rozstawione sieci

Ród leciuchny ptasząt leci:Człowieka przemyślny umChwyta w splątane pętliceI leśnych zwierzątek tłum 15

I wód łuskate dziewice.Człowieka wola łagodziNajdziksze potwory gór,W jego jarzmie milczkiem chodziI koń grzywiasty i tur. 20

Człowieka darem — słowa grom,W człowieku górnej myśli dom,A w myślach swych badawczy człekPrzyszłości nawet odgadł bieg.Ni on się zlęknie mrozów tchu, 25

Ni ciosów gradu, ani dżdżu,I sama niemoc przed nim pada;Z śmiercią mu tylko trudna rada.

Olbrzymia ludzkiej myśli potęgaNad podziw wielkich celów dosięga, 30

Lecz człek, swa wolny w działaniu swem,Obwieje się między dobrem i złem.A kto podepcze prawa ojczyste,Kto na domowe porwie się bogi,Tego przekleństwo ściga wieczyste, 35

Tego ojczyzna rzuci za progi.O! bodaj taki nigdy pospołuNie dzielił ze mną myśli, ni stołu.

Lecz cóżto bogi tamZnowu zwiastują nam? 40

Nie wiem, czy prawda, czy stądTylko mych oczu błąd...Lecz nie; to iście ona —Zbliża się Antygona.O! nieszczęsnaż dziewica 45

Nieszczęsnego rodzica!...Za cóż jęła cię straż?

Przekroczyłaś ty możeW swym szalonym uporzeTo, co wzbronił król nasz! 50

Comentarios

Cargando comentarios…