Witasz?...

Witasz? Pytasz o zdrowie? Przypomniałaś sobie?Wiesz co? — Podobasz mi się! To pięknie z twej stronyZa przykład cię powinny brać rozwódki... żony...Co się stało, że wracasz? Czy tamten już w grobie?A może cię porzucił, bo to na tym globieNiema już nic trwałego, nawet — królów trony...Biedna! widać w twej twarzy ból nieukojony.Ale nie! tu się mylę — byłabyś w żałobie.Ach! już wiem co oznacza dzisiejsza wizyta:Pragnęłaś się dowiedzieć o stanie mej duszyCzy bardzo też po tobie w cierpienia spowita,Czy ją jeszcze twój obraz tak, jak dawniej wzruszy?O, bądź spokojna o nią! zatroszcz się o swoją,Przy mej teraz na straży twe postępki stoją.

Stefan J.

Comentarios

Cargando comentarios…