Poemat (wiersz)
A dnie są takie blade, jakby były niczyje,Noce są takie czarne, jakby marły w studni bez dna,Zawsze ktoś za nas łaskawie drwiące godziny żyje,O Matko, Matko ma.
Moje wiersze są takie, że niema ich komu czytać,Moje życie jest takie, że niema go komu żyć —Może przyjdzie nareszcie ostatnia, matczyna kobietaI przetnie nić.
Comentarios
Cargando comentarios…