Sosny nie szumią...

Sosny nie szumią, słońce przygrzewaW sennem powietrzu.Spójrz: nieruchomo stanęły drzewaI nie ma deszczu.

Rynny już suche, pną się ponad nieDachówki z cegły,Listek się kręci, dokąd upadnie,Bardzo przebiegły?

O zmierzchu ciepłym, gdy kora płonie,Podmuch szeleści,O, Hegezjaszu! znów na balkonieTrwam w bezboleści.

Annie Iwaszkiewiczowej

Comentarios

Cargando comentarios…