Droga tajemnic
Droga tajemnic
Błękitniejący umarłych prochrośnie w ziemi mocny jak żywiołi na oczach pisze co nockręte znaki jak mróz na szybie.
Białą czaszką kołysze księżyc,stosy planet utkanych z kości,zagubisz się, pomylisz - w tym tokowiskuzwierzątszklistym włosem porosłych.
Łasi się grom i ciemnośćdo twych stóp: skuś się tylko i poddaj,a zarośniesz jak liściem - ziemiąi zaleje cię ogień i woda.
Usta z lęku zwiotczałe jak gąbkaschylisz, poznasz: misterny znakpisze w oczach ręką jak lotka,który kości umarłych zna.
Będzie syczeć wapno i fosfor,każdy ślad twój pokryje węgiel,ale gwiazdy w kopule nocywzejdą bliskie i jakże piękne.
I wywiedzie cię z trwogi gęstej,w zimnej skórze zamkniętego jak w łusce,Który ognia lub kwiatu szelestemsen odmyka - jakże obcy i pusty.
Comentarios
Cargando comentarios…