Głos (Gajcy)
Obłok sarni i drzewa smugapowiadają: nie tylko w ogniumoc truchleje, ciała ubywa...W świetle naszym, zawsze pogodnym,
kiedy klekot gołębi bystryi pociągu stopy dźwięczące,czemu sercem jak biały ministrantdzwonisz ostro w nierozumnej grozie?
Pióro w dłoni powiedzie cię ścieżką— czy wybawi, czy zgubi — to jedno —zawsze ciemną, a przez to bezpieczną,i samotną, a przez to piękną.
W nas jest ogień od innych droższy,bo truchleje w nim ciało smutnego,pokonane już raz, a radościczekające. Tak obłok i drzewomówiły.
Comentarios
Cargando comentarios…