Z cyklu: Miłość
Z CYKLU »MIŁOŚĆ«.
— Stój!... za mną przepaść, klątwa i zniszczenie!O moje czoło strzaskasz dumną głowę,O moje piersi strzaskasz sny tęczowe...Patrz — za mną błądzą ofiar moich cienie...
— Ktoś ty? mgieł czarnych złowrogie wyśnienie,Kształty nieznane, tajemne i nowe?O nie... ten uśmiech... piersi marmurowe...Ktoś ty? kobieto?!...
— Jam złego nasienie...Jam była, zanim słońce światłem trysłoI tęsknym splotem ogarnęło ziemię.I barw tysiącem w tęczę się rozprysło...
Jam truła wiecznie sny przeczyste, ciche,Przekleństwem było mej rozkoszy brzemię....................Jam była, zanim się zrodziła Psyche...
Comentarios
Cargando comentarios…