Grecja niepodległa — Rozdział IV
„Starym już, lecz pókim żyw, uczę się, uczę się wciąż”.
Słup ten postawił Hipparchos: ty idź i prawdy przestrzegaj
Słup ten postawił Hipparchos: bądź wierny przyjacielowi.
Drogi mi będzie wygięły łuk i luba cytara,Ludziom zaś będę wieścił Zeusową wolę niemylną.
Bitew gwarnych królowo, chroń, Ateno,gród i lud ten, szczęśliwe ześlij lata.Bratobójczych walk, cierpień i klęskw nasz nie dopuszczaj dom — ty i twój rodzic Zeus.
Ireziona i figi i chleba niesie bochenki,miód niesie w dzbanku i wonną oliwę, by członki namaścić,wina też czarę tęgiego, by podpić sobie i zasnąć.
O Lipaydrjon, najlepszych druhów zgubo!Jakże świetni przez ciebie padli męże!Z najzacniejszych gniazd — dzielny to buf!Mężna zaświadczy śmierć: godzien rodzica syn.
Miecz w gałęzi mirtowej nosić będę,jak Harmody i jak Arystogiton,gdy tyrana krew przelał ich mieczi gdy w Pallady gród równość wróciła praw.
Kto w wymowie strzeże miary, zawrzeć kto zdolen też jestw zwięzłem słowie słów wielu treść, ten przyganyznosi od ludzi już mniej. Przesytstępia żwawe zbył nadzieje w nas.Gdy chwalą ci kogoś, bliźniego słowa w głąbserca tajną ciężki zaszczepia ból.Lepsza jednak zazdrość, niż litości głos.Sławny bądź, czyny swe mnóż, sprawiedliwieludem swym rządź. Na kowadleczci oraz prawdy bez kłamstw kuj swój język.
Lekką iskrą słowo buja, ale z królewskich twych ustciężko legnie. Wielu ty dóbr jesteś panem,świadków twe rządy ogląda moc.Szczodrobliwą rękę miej i, cnekochając swe imię, szeroko skarby siej.Niby sternik zręczny okrętu, hej,śmiało żagiel wiatrom zawierz. Odtrąć preczkorzyść ułudną, jak cień, miły druhu.Wieczna jest sława, przeżywaludzi umarłych i mknie w przyszłość świata.
Powieść ich życia podejmą pieśń i dziejopisów trud.Krezus, że bliźnim życzliwy, wiecznie będziew głębi potomnych żył serc.W byku z miedzi palił ludzi król Falarys: światłu wróg.Więc struny gędziebne pod dachem w święta dzieńłączyć nie chcą jego imienia z pacholąt śpiewem. Tak,powodzenie — pierwszy to klejnot; a po nimniemasz nic ponad dobrą sławę.Lecz kto oba dary społem od bogów wziął, temu losupragniony dostał się, tenżycia otrzymał wian najwyższy.
Comentarios
Cargando comentarios…