Pszczółka (Nowosielski)

Jedna pszczółka młoda,Jak tylko błysła pogoda,Mimo przestróg dobréj matki,Na wszystkie kwiatkiBez różnicy siadałaI miód zbierała,

Mniemając, że każdy kwiatekDobrego miodu da jéj dostatek.“dostatek.„Moja córko! bądź ostrożna!“Rzecze matka,„Snadno się omylić można.Strzeż się, córko, żebyś z kwiatkaJadu z miodem nie wyssała.“Lecz cóż z tego! pszczółka mała,Płocha i bez doświadczenia,Nie słuchała napomnienia,I ze wszystkich kwiatków w boruZbiérała miód bez wyboru;To tu, to tam miodu liźnie,Nie myśląc nic o truciźnie.Aż nareszcie pszczółka małaW jednym kwiatku jad wyssała,I zaraz padła nieżywaGdyby mucha.Tak to, dzieci, zwykle bywa,Kiedy kto starszych nie słucha!

Comentarios

Cargando comentarios…