Skowronek (Nowosielski)
Było dwóch braciJędrzéj i Maciéj;Dwaj bracia maliStryja kochali.Raz od stryjaszkaDostali ptaszka.
Młody skowronekGłos miał jak dzwonek.Jadał z ich ręki,Nucił piosenki;Zrana im nucił,W wieczór się smucił,A czasem we śnieWzdychał boleśnie:„Ach! co to znaczy,Ptaszek w rozpaczy,Głos miły traci.“Zawołał Maciéj.„Nie wiem dla czegoMyśmy mu złegoNic nie zrobili?“Rzekł brat po chwili.„Kochane dzieci!“Rzecze ktoś trzeci:„Ptaszek na latoWzdycha za tatą.“Więc dobry MaciéjChwili nie traci;I Bogu dzięki,Ptaszynę z ręki,
Zaraz po stole,Wypuścił w pole.
Comentarios
Cargando comentarios…